Udarowcy

Lekki Udar Niedokrwienny

Home Forums Życie codzienne i problemy po udarze Lekki Udar Niedokrwienny

This topic contains 4 replies, has 4 voices, and was last updated by  DamianW20w 2 years, 8 months ago.

Viewing 5 posts - 1 through 5 (of 5 total)
  • Author
    Posts
  • #2981

    DamianW20w
    Member

    Witam wszystkich mam klika dręczoncych mnie pytan i licze na odpowiedzi.

    Mianowice moja mama 47 l 5 dni temu miała udar lekarze mówią lekki udar niedokrwienny. Zaczeło sie tak mama była przeziębiona pojechała do lekarza z tatem po jakieś leki na przeziębienie i tam sie zaczeło weszła do lekarza i nie potrafiła powiedzieć co jej jest jakby coś ją zablokowało. Tato przywiózł mame do domu zawoła mnie i zadzwoniliśmy po pogotowie które jej nie zabrało nie chce mi sie nawet pisać dlaczego. Sami zabraliśmy mame do szpitala najpierwe do Ząbkowic Sl tam tez stwierdzili ze jest dobrze tylko jest zdnerwowana zaraz po tym zawieżliśmy ja sam do Wrocławia do szpitala Wojkowego tam 2 godz na poczekalni az w koncu lekarz ja zbadał zrobił Tomograf i stwierdził lekki udar i została w szpiatalu jest tam do dzisaj, w poniedziałek mam mieć rezonas i tomograf jesli bedzie ok to wyjdzie.

    Dodam że mama cały czas chodzi o własnych nogach w sumie nie ma żadnego paraliżu tylko troche jej reka dretwieje ale rusza ja normalnie nawet je itd. Jedyne co to miał problemy z mowa i pamiecia np zapomniała jak dany przedmiot sie nazywa albo ile ja mam lat przez co sie stresowała i płakała nie mogła pisać sms bo nie mogła sie skupić.

    Dzis 5 dni po pisze smsy pamieta praktycznie wszystko( nawet chwile gdy udrar się zaczął) czyta gazety ma lepszy humor itd tylko wciąz jest przeziebiona i strasznie kaszle.

    Moje pytania to

    1 Czy to był naprawde lekki udar?
    2 Czy każy udar wcześniej czy póżneij musi sie powtórzyć?
    3 co robić żeby go uniknąć?
    4 czy mama moze wrocic do pracy pracuje na produkcji na 3 zmiany ( nie jest to bardzo cieżka praca)

    LICZE BARDZO NA ODPOWIEDZI

    #3797

    Leo
    Participant

    1. TIA – przemijający atak niedokrwienny (Transient Ischemic Attack) strefy pamięci /mowy
    2. Nie musi ale może. I tak bywa, że w ciągu krótkiego czasu może się coś powtórzyć. Nie chce straszyć ale czytałem o tym.
    3. dieta, lekarstwa, kontrole u lekarza, sport=ruch poczytaj więcej
    4. To już lekarz powie.

    #3798

    DamianW20w
    Member

    Dzięki za odpowiedż!

    Modle sie tylko o to żeby nie było powrotu tej paskudnej choroby bo nie wiem jak mama by to zniosła psychicznie!

    #3799

    Leo
    Participant

    Czas zacząc dbać o mame. To było ostrzeżenie… Skutki w sumie niezauważalne bo są gorsze stany poszukaj na forum.

    Musicie ją więcej kontrolować i opracować plan działania jakby coś się powtórzyło. Do tego musisz się poduczyć o objawach = jak rozpoznać udar lub wylew.

    #3821

    babet36
    Member

    tak jak pisza poprzednicy moim zdaniem to TIA…czyli tak zwany mikroudar to nic innego jak niedotlenienie mozgu tylko takie ktorego nastepstwa sa krotkotrwale takie do 24 godzin…mozna sporo poczytac o tym na necie…jednak nie wolno tego bagatelizowac…ja bylam zle leczona i poTIa w lutym 2011 mialam udar w pazdzirniku tego samego roku a teraz dolaczja sie inne swinstwa…albo dokladnij wychodzi to co prawdopodobnie bylo przyczyna tych problemow…

    pamietaj mozg to centralny komputer jak sie go choc na chwilke zresetuje to nie jet tak prosto wprowadzic dane spowrotem …nawet te dobrze nam znane…
    wiec ja przy TIA lazilam z tym cly dzien..zle sie czulam myslalam ze sie czyms zatrulaam mialam objawy gastryczne boll mnie brzuch,rozwolninie,zawroty glowy,objawy grypopodobne,nudnosci,w koncu polozylam sie do lozka…i pech chial ze zpukal listonosz- a moze to i szcesci..wstalam by otworzyc drzwi i ku mojemu zdzwieniu czulam sie jak w filmie…doslowni…przdedpokoj sie chwial,rozlewal a jak listek podal mi paczke to wypadla mi z rak a ja sie prawie,ze wywrocilam…szcescie ze dzieci mialy ferie wiec starszaki(16,14 lat,mam corke 10) za przyslowiowe smaty wrzucily mnie na lozko…i tak przetrwalam popoludnia az moz przyszedl z pracy i tak sie wystraszyl tym co mowie a raczej tym czeko nie potrafie powiedziec ze zawiozl mni do szpitala…normalnie myslenie mnie az bolalo a mowienie bylo okupione masa nerwow..a to ze moja rodzina zaczela poprostu sie smiac z tego co mowie mnire doprowadizlo do takiej wsciklosci ze ponoc wygladalam jak wariat opetany diablem z piana na ustach i lzami jak groch…z tym,ze oni mysleli se ja sie wyglupiam a ja mowilam powaznie…zmiast koc to KOCYREK<nie czosnek a CZOSNIK…i takie tam…a ze mam niemal obstrukcyjna awersje do szpitali to nie chcialam jechac…sila zacignieta zostalam na pogotowie…stres jak cholera bo mieszam w kraju dziwolagow- czyli Uk…gdzie wszystko zawsze jet ok..
    no i powoli….no wiec w trybie pilnym po 5-6 godzinznym pobycie poczekalni transfer do wiekszej placowki..tam robia mi wszelkie badania..i dpisza TIA ze zakiem?….ponoc roznie u roznych ludzi to wyglada i diagnoza zaalezy w duzej mierze od doswiadczenia medyka ktory widzi nas jako pierwszy…tak wiec musisz liczyc na to ze trafiliscie na lekarza tory ma troszke doswiadcznia i bedzie mu sie chcialo pomoc Twojej mamie…..

    od tego jak trafiliscie zalezy dlsze postepowanie leczzeni jak i to czy Twoja mama nie bedzi emusiala dolaczyc do pacjentow piszacych na tym forum..oby nie….czego z calego serca zycze…

    NIe zniedbajcie rowniez dojscia do tego z jakiego to tia wystapilo…i ewentualnego lecznia przyczyny…to rowniez znajdziesz w necie…najczesciej sa to
    migotanie przedsionkow -choroby serca i zyl
    nadcisnienie
    cukrzyca
    ciezkie choroby nerek
    spotkalam sie rowniez z informacja ze alergia,astma…
    jest tego troszke ale warto dojsc do tego dlaczgo…

    na koniec powiem ze lekarze najczescij wskazuja otylosc czy nadwage…wydaje mi sie ze to dosc latwe wyjasnienie bo jak si nie chce szukac to to wkurat widac bez badan i czesto to wykorzystuja…

    nie mowie ze sa bez wplywu na schorzenie ale bywaja ludzie bardzo grubi z wysolkim cholesterolem niemajacy udaru a sa ludzie chudzilce niby super zdrowe i pstryk i udar…

    na marginesie dodam ze w Uk w przypadku TIa lekarze olewaj problem ..przepisuja aspiryne czasem tylko szukaja innych przyczyn…
    u mnie wymyslili przerost migdalkow,a jak im powiedzlam ze nie mam ich od 10rz.to powiedzili ze ordosly i dostalam skierowanie do laryngologa- ktory oczywiscie powiedzil ze sa szczatki ale nie tkie ktore moga miec wplyw na mozg..
    zlecono zrzucic pare kilo aspiryna i zdrowy tryb zycia…hheheh…tak wiec nie tylko w POlsce lekarze maja wszystko ta gdzie internetowy motylek…
    pozdrawiam

    dodaam ze to jak juz wiecie z wczesniejszego opisu nie styklo…mialam udar niedokrwienny
    sory ze tak duzo ale musze sie wygadaac a tu choc mnie zrozumija bo reszta -rodzina mysli ze mam juz swira..a moze juz faktycznie mozg mi rozmieka..hehheh

Viewing 5 posts - 1 through 5 (of 5 total)

You must be logged in to reply to this topic.